- Cześć wszystkim - powiedziałam nalewając sobie soku do szklanki.
- Cześć kochanie chcesz naleśniki?? - powiedziała mama z uśmiechem
- Jasne
Mama podała mi talerz z owym śniadaniem.
- Dziś idę na nocną zmianę więc Rebeka zaopiekujesz się Emili dobrze??
- Jasne mamuś - powiedziała Rebeka całując mamę w policzek i wychodząc.
- Ja też już pójdę - powiedziałam
- Sam możesz odprowadzić siostrę do przedszkola?? Bo ja muszę pozałatwiać parę spraw na mieście.
- Jasne - powiedziałam z uśmiechem - No to chodzi mała
Wzięłam Emili i zaprowadziłam ją do przedszkola a potem sama poszłam do szkoły.
Około 3 godzin:
Jestem na lekcji śpiewu, gdzie nagle do sali wchodzi Rebeka. Było widać że była zapłakana. Podeszła do mojej nauczycielki a zarazem wychowawczyni i zaczęła rozmawiać.
Renesme rano:
Siedziałam przy stole razem z mamą i Emili. A po jakimś czasie na duł zeszła Sam.
- Cześć wszystkim - powiedziała uśmiechnięta i nalała sobie sok
Mama podała jej talerz z naleśnikami.
- Dziś idę na nocną zmianę więc Rebeka zaopiekujesz się Emili dobrze??
- Jasne mamuś - powiedziałam i wyszłam żeby się nie spóźnić na zajęcia .
W połowie zajęć zadzwonił do mnie telefon więc odebrałam.
( P-Policja J-Ja )
P: Dzień dobrzy czy pani Rebeka Malison?
J: Tak.
P: Mam złą wiadomość pani matka nie żyje. Miała wypadek.
J: Jak to?
P: Czy może pani przyjechać na komisariat??
J: Tak zaraz będę
P: Dziękuje i do zobaczenia
J: Do zobaczenia
Rozpłakałam się i wybiegłam z sali. Poszłam do łazienki się odświeżyć i poszłam na komisariat.
- Dzień dobry jestem Rebeka Malison.
- A tak dzień dobry
- Jak to się stało że moja mama nie żyje - łzy poleciały mi z oczu
- Pijany kierowca wjechał w auto pani mamy. Przykro nam.
- A co będzie ze mną i moimi siostrami??
- Pani ma rodzeństwo??
- Tak dwie siostry jedna ma 6 lat a druga 17
- A ma pani jakąś rodzinę?? Bo pani sobie sama nie poradzi z wychowaniem siustr!!
- Tak mam ojca który po rozwodzie z mamą wyjechał gdzieś za granice. nie mamy z nim kontaktu.
- A jak ma na imię i na nazwisko??
- Paul Malison
- Dobrze to my spróbujemy odnaleźć pani ojca a w tym czasie poradzi pani sobie z siostrami??
- Tak. Do widzenia
- Do widzenia
Wyszłam z komisariatu i poszłam do szkoły Samanty. Wiedziałam w jakiej sali ma lekcje bo często po nią przychodzie. Weszłam do sali i podeszłam do nauczycielki Sam.
- Dzień dobry. Ja chciałam zabrać Samante.
- Dzień dobry. Dobrze a można wiedzieć czemu??
- Dziś nasza mama miała śmiertelny wypadek. Musze jej to jakoś powiedzieć.
- Dobrze niech pani zabierze Samante. I składam kondolencje
- Dziękuje
- Samanta siostra cię zabiera więc się spakuj.
- Dobrze proszę pani
Z perspektywy Samanty:
- Samanta siostra cię zabiera więc się spakuj.
- Dobrze proszę pani - powiedziałam i zrobiłam to co pani powiedziała
- Co się stało Rebeka?? Jesteś cała zapłakana!!
- Powiem ci wszystko w domu. Chodzi
- Ok. Już idę
Po około 30 minutach byłyśmy już w domu
- To teraz mi powiesz czemu płakałaś??
- Mama miała wypadek. Nie przeżyła. Policja teraz szuka naszego ojca bo ja sobie sama z wami nie poradzie.
- Że co mama nie żyje?! - po tych słowach rozpłakałam się i pobiegłam na polane na którą zawsze chodzie kiedy jestem smutna lub chce pomyśleć.
Usiadłam na środku tej polany głowę wsadziłam w kolana płakałam i myślałam"Czemu to zawsze mnie spotykają takie rzeczy?" "Co teraz z nami będzie?" " Czy będziemy musiały zamieszkać z ojcem?"itp.: Po około 2 godzinach rozmyśleń wróciłam do domu a w salonie siedziała Rebeka i policjant.
- Co jest??
- Skontaktowali się z naszym ojcem! Ma przylecieć jutro o 10
- Aha. Ja idę do pokoju
- Ok
Weszłam do swojego pokoju i od razu podeszłam do szafy ubrałam się w to i wzięłam moją gitarę i zaczęłam grać http://www.youtube.com/watch?v=ZggFqcQBrq4. Grałam tak do 22 a potem poszłam się przebrać w pirzame i położyłam się spać.
_______________________________________________________________________
Oto powstał rozdział numer 1. Wiem że na razie nie jest za ciekawie ale się rozkręci . Piszcie co mam poprawić. Pozdrawiam :**
Oto suczka Sisi:
Dom Samanty, Rebeki i Emili



Chciałabym cię zaprosić na rozdział który przedłóżyłam
OdpowiedzUsuń(http://my-dreams-become-a-reality.blogspot.com/), gdyż zmieniłam co nie co do niego plany. Mam nadzieję, że ci się spodoba i również gorąco zapraszam do zadawania pytań bohaterom + czekam na kolejny rozdział, a tan jak zawsze genialny.